Wednesday, January 18th 2006


PINOKIO
posted @ 1:40 am in [ Bajki - Dla dzieci ]

Pinokio

Dawno temu ?y? sobie stolarz D?epeto. Kocha? swoja prac?, lecz by? bardzo samotny. Pewnego dnia D?epeto znalaz? du?y kawa?ek lipowego drewna. “B?dzie z niego pi?kny pajac” pomy?la? i zabra? sie do roboty. Po godzinie z duma popatrzy? na swoje dzie?o: Gdyby? by? prawdziwym ch?opcem , da?bym ci na imi? Pinokio. Us?ysza?a to B??kitna Wró?ka i postanowi?a wynagrodzi? mu lata samotno?ci. Tchn??a ?ycie w drewniane serce pajaca i Pinokio o?y?. D?epeto nie posiada? si? ze szcz??cia. Zrobi? pajacykowi ubranie i kupi? mu elementarz, by jak prawdziwy ch?opiec móg? i?? do szko?y. – B?d? najlepszym uczniem , tato! – zawo?a? Pinokio i pobieg?.
Nagle t?um zagrodzi? mu drog?. Zabrzmia?a weso?a muzyka.
- Oto wielki Giovanni i jego teatr lalek! Kupujcie bilety! “Musz? to zobaczy?” pomy?la? Pinokio. Pobieg? na rynek , sprzeda? elementarz i kupi? bilet.
Teatr tak go zachwyci? , ?e zacz?? ta?czy? z marionetkami.
– Psujesz przedstawienie!- rozz?o?ci? si? Giovanni -Spal? ci? za to w piecu, ?obuzie! Jednak gdy Pinokio opowiedzia? dyrektorowi o tacie , który by za nim bardzo t?skni?, Giovanniemu ?al si? zrobi?o starego stolarza. -Id? – powiedzia? – Napal? w piecu inn? drewnian? lalk?. – Nie!- krzykn?? pajacyk- To ju? lepiej spal mnie! Odwaga Pinokia spodoba?a si? Givanniemu. Da? mu w nagrod? gar?? z?otych monet i obieca?, ?e nie spali ?adnej marionetki. Wtedy Pinokio przypomnia? sobie o szkole. Gdy szed? kupi? nowy elementarz , spotka? kota i lisa. Nowi znajomi poradzili pajacykowi , aby zakopa? monety i poczeka? , a? wyro?nie z nich drzewo pieni?dzy. Naiwny Pinokio zasadzi? monety i… zasn??. Kot i lis tylko na to czekali. Zabrali pieni?dze, biednego pajaca przywi?zali do drzewa i juz ich nie by?o.
- Pomocy! Ratunku! – wo?a? rozpaczliwie Pinokio. Us?ysza?a to B??kitna Wró?ka. Uwolni?a go i spyta?a, co si? sta?o. Pajacykowi by?o wstyd, ?e da? si? oszuka? ,wi?c postanowi? nie powiedzie? wró?ce prawdy. Lecz im bardziej k?ama?, tym jego nos robi? si? d?u?szy…


- K?amiesz , mój ma?y, k?amiesz! Widz? to po twoim nosie. Pinokio zawstydzi? si? jeszcze bardziej, wiec wró?ka skin??a ró?d?k? i nos pajacyka przybra? normalny rozmiar.
-Wracaj do taty i b?d? grzeczny- rzek?a B??kitna Wró?ka.
-Obiecuj? – szepn?? Pinokio i pobieg? do domu. D?epeto bardzo przej?? si? opowie?ci? ukochanego pajacyka. Sprzeda? wi?c swój ostatni p?aszcz i kupi? nowy elementarz. Nast?pnego dnia znów wyprawi? synka do szko?y. Nauka szybko znudzi?a Pinokia, za to na przerwach bawi? si? ?wietnie.
- Lubisz rozrywki, to jed? z nami do Krainy Zabawek- zaproponowa? Karol, najwi?kszy le? w szkole – Tam nie ma lekcji !! Pinokio nie zastanawia? si? d?ugo. Wsiad? do powozu pe?nego ch?opców i pojecha?. Ach, có? to by?o za miejsce! Wsz?dzie zabawki, cukierki i lody! Lecz co to? Wszystkim leniwym ch?opcom wyros?y o?le uszy! Pinokio przestraszy? si? nie na ?arty i uciek?.
Pinokio w domu nie zasta? nikog. – Tata wyruszy? cie szuka? – us?ysza? g?os B??kitnej Wró?ki. Pe?en skruchy pajacyk postanowi? odnale?? D?epeta. Znalaz? star? ?ódk? i wyp?yn?? w morze. Nagle przed Pinokiem otworzy?a sie ogromna paszcza i wieloryb po?kn?? pajacyka. – Hop hop , jest tu kto? – zawo?a? Pinokio w brzuchu potwora i niespodziewanie us?ysza? odpowied?. To by? D?epeto! Ojciec i syn nie mieli jednak czasu , ?eby si? sob? nacieszy?- musieli jak najszybciej sie uwolnic. – Rozpalmy ogie?! Wieloryb poczuje dym, kichnie i nas wypluje.Tak te? zrobili. Wieloryb kichn?? tak mocno, ?e rozbitkowie znale?li si? a? na pla?y. Tam czeka?a na nich B??kitna Wró?ka. – Za odwag? i dobre serce sta? sie prawdziwym ch?opcem- wyszepta?a i skin??a ró?d?k? i czar si? spe?ni?. Od tej pory D?epeto nigdy nie by? samotny, a Pinokio juz zawsze zachowywa? si? tak, jak na prawdziwego ch?opca przysta?o.


Leave a Reply

*
To prove you're a person (not a spam script), type the security word shown in the picture. Click on the picture to hear an audio file of the word.
Click to hear an audio file of the anti-spam word