H. K. T.
BAJKA
Leci sobie drapie?ny s?p, leci, leci, wreszcie siada w?ród ska?, przy sokolim gnie?dzie i poczyna kraka? na soko?a:
- W imieniu moich praw, s?uchaj mnie.
- Czego chcesz? – pyta sokó?.
- Chc? ci? zabi? i po?re? – powiada s?p.
- A có? ci po mojej zgubie?
- Co za g?upie pytanie i co za brak wykszta?cenia! Ciasno mi jest w rodzinnym gnie?dzie, wi?c chc? zabra? twoje, abym mia? gdzie umie?ci? moich m?odszych synów; po wtóre, mam swoj? s?pi? polityk?, której twoje istnienie zawadza; a po trzecie, kraczesz innym g?osem ni? ja i nie kochasz mnie.
- Co do mego g?osu, odzywam si? takim, jaki mi Bóg da?, a co do mych uczu?, za có? ja mam ci? kocha??
- Mniejsza o to. Wiem tylko, ?e mam prawo zabi? i po?re? ka?dego, kto mnie nie kocha.
- Wi?c gdybym ci? kocha?, nie zabija?by? mnie?
- Ach! – rzecze s?p – gdyby? mnie kocha?, odda?by? mi dobrowolnie swoje gniazdo, a równie? dobrowolnie da?by? mi si? po?re?, aby moja osoba mog?a nieco zaokr?gli? si? i uty?.
- W ka?dym razie nie unikn??bym zguby?
- Rozumie si?: jednak?e ?mier? z po?wi?cenia przynios?aby ci wi?kszy zaszczyt.
Chwila milczenia.
- Co ma by?, to b?dzie… – mówi wreszcie sokó?. – Ale powiedz mi te?, mój kochany, kto ci? nauczy? tak rozumowa??
Us?yszawszy to s?p podnosi g?ow? i rzecze z wielk? dum?:
- Prostaku, to chyba nie wiesz, ?e ja przez dwa lata by?em na edukacji w ogrodzie zoologicznym w Berlinie!
- Tak?… – mówi sokó?. – Ha! to w takim razie nadzieja moja tylko w Bogu – i troch? tak?e w… dziobie.
Thursday, January 19th 2006
H.K.T. Bajka – Henryk Sienkiewicz
posted @ 12:37 am in [ Bajki Opowiadania - Nowele ]
