nie rzuca si? kobiet
bo p?acz?
w rogu wszech?wiata zwini?te
gwiazdom ch?odnego blasku zazdroszcz?
gwiazdy
za rozchwiane poci?gaj? w?osy
nie rzuca si? kobiet
po??daniem ?ci?te
jak lodem
usta cisn? do brunatnego pnia
i nawet ksi??yc
mo?e je zagarn??
bia?? r?k? z fosforu
tak powolne
w mi?o?? czarn?
owini?te szczelnie
cyprysem kwietniowym rosn?
na grobie