ich dwoje
poprzez zastawki serca
widoczni na wylot
z profilu
oprawieni w b�l jak w z?oto
patrz? powieszeni
na astralnym gwo?dziu
noc jak ?ciana
za nimi
wszech?wiat z oboj?tnymi
oczyma gwiazd
i tylko oni – samotni
w odrapanym oknie
ziemskiej ulicy
a m�wili ?e nie ma mi?o?ci
k?amali ?e mi?o?? umar?a
w sanatorium ?piewaj?cym karbolem
na bardzo ludzk? gru?lic?
tymczasem
wysoko pod dachem
okno
z doniczk? pelargonii
obrodzi?o czerwono
mi?o?? – posypa?a si? p?atkami
w d�?
pami?ci Amadeo Modigliani
i Jeanne Hebuterne