KSI?GI PIERWSZE
Nie dbaj? moje papiery
O przewa?ne bohatery;
Nic u nich Mars, chocia srogi,
I Achilles pr?dkonogi;
Ale ?miechy, ale ?arty
Zwyk?y zbiera? moje karty.
Pie?ni, ta?ce i biesiady
Schadzaj? si? do nich rady.
Statek tych czasów nie p?aci,
Prac? cz?owiek pró?no traci.
Przy fraszkach mi w?dy nalej?,
A to wniwecz, co si? ?miej?.
O ?YWOCIE LUDZKIM
Fraszki to wszytko, cokolwiek my?lemy,
Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
Nie masz na ?wiecie ?adnej pewnej rzeczy,
Pró?no tu cz?owiek ma co mie? na pieczy.
Zacno??, uroda, moc, pieni?dze, s?awa,
Wszystko to minie jako polna trawa;
Na?miawszy si? nam i naszym porz?dkom,
Wemkna nas w mieszek, jako czyni? ??tkom.
RAKI
Folgujmy paniom nie sobie, ma rada;
Mi?ujmy wiernie nie jest w nich przysada.
Godno?ci trzeba nie za nic tu cnota,
Mi?o?ci pragn? nie pragn? tu z?ota.
Mi?uj? z serca nie patrzaj? zdrady,
Pilnuj? prawdy nie k?amaj? rady.
Wiar? uprzejm? nie dar sobie wa??,
W miar? nie nazbyt ci?gn?? rzemie? ka??.
Wiecznie wam s?u?? na chwil?,
Bezpiecznie wierzcie nierad ja omyl?.